I znowu na ostatnią chwilę, czyli zadbaj o spokój umysłu

gogogo

Patrzę na kalendarz znajdujący się w rogu ekranu: 05:32, 2017-09-28. Tak, znowu miałem problemy ze wstaniem, więc przed komputerem siadam dopiero o tak późnej porze. "Późnej" jak na moje standardy. Zwykle jest to kilka minut po czwartej. Dla kogoś innego to i tak pewnie zabójcza pora 😀 No i ta data: 28-ty. W połączeniu z … Czytaj dalej I znowu na ostatnią chwilę, czyli zadbaj o spokój umysłu